Kiedy dostaniemy dostawę dronem? Walmart robi już 150 000 lotów, w Polsce to wciąż wyzwanie prawne
W tym odcinku Rozmów Logistyków Piotr Skobało i Adam Sobolewski rozmawiają o dostawach dronami. Omawiają, dlaczego mimo pilotaży Walmartu czy Decathlonu drony wciąż nie dostarczają nam zamówień na masową skalę i jakie są największe wyzwania tej technologii.
WALMART: OD TESTU DO 150 000 REALNYCH DOSTAW
Program dostaw dronami Walmart, prowadzony od 2021 roku głównie w aglomeracji Dallas przy współpracy z Wing (spółka z portfela Alphabet), zrealizował już 150 000 dostaw i planuje uruchomienie 100 nowych lokalizacji w miastach takich jak Atlanta, Charlotte, Houston, Orlando i Tampa do czerwca 2026 roku. Kluczowe parametry: paczki do około 2,5 kg, obecny średni czas dostawy 19 minut z celem zejścia do 15 minut, a najczęściej zamawiane produkty to jajka, chusteczki higieniczne i inne drobne artykuły pierwszej potrzeby — dokładnie te kategorie, które mieszczą się w obecnych ograniczeniach technologicznych i ekonomicznych tego kanału.
DLACZEGO REGULACJE W EUROPIE SĄ ZASADNICZO TRUDNIEJSZE NIŻ W USA
Amerykański FAA (Federal Aviation Administration) posiada scentralizowany akt (Part 135), który pozwala na certyfikację raz i prowadzenie komercyjnych lotów bezzałogowych, w tym bez bezpośredniego nadzoru operatora (beyond visual line of sight), w całym kraju. W Polsce Urząd Lotnictwa Cywilnego wydaje pozwolenia per strefa — sieć handlowa chcąca uruchomić dostawy dronami w Lublinie, Warszawie, Krakowie i Wrocławiu musi przeprowadzić osobny proces zgłoszeniowy i konsultacje społeczne (policja, rada miejska) dla każdego z tych miast osobno. To strukturalnie spowalnia skalowanie tej usługi w Polsce i Europie względem rynku amerykańskiego niezależnie od dojrzałości samej technologii.
POLSKIE TESTY: DECATHLON W LUBLINIE, 2021
Decathlon testował w 2021 roku przerzuty asortymentu między sklepami w Lublinie dronem — cel biznesowy to szybkie uzupełnienie brakującego wariantu produktu (np. koloru rękawic rowerowych) w 10-12 minut zamiast tradycyjnego transportu międzysklepowego, jednocześnie optymalizując poziom zapasu w każdej lokalizacji. To pokazuje, że nawet w restrykcyjnym otoczeniu regulacyjnym pojedyncze, dobrze uzasadnione biznesowo piloty są możliwe do przeprowadzenia.
ZIPLINE: 1,5 MILIONA DOSTAW LEKÓW W AFRYCE
Firma Zipline, działająca w Rwandzie, Ghanie, Nigerii i na Wybrzeżu Kości Słoniowej, wykonała do marca 2025 roku prawie 1,5 miliona dostaw (głównie krwi, szczepionek i leków ratujących życie) przy użyciu platformy VTOL zrzucającej ładunek na lince z wysokości 100 metrów, transportując do 3,6 kg towaru. Koszt pojedynczej dostawy spadł do przedziału 0,6-1,5 dolara dzięki skali (ponad 1000 dostaw dziennie) — dowód, że przy odpowiednim wolumenie koszty stałe kanału drastycznie się rozkładają.
GDZIE DOSTAWY DRONEM MAJĄ NAJWIĘKSZY SENS BIZNESOWY: LEKI
Dystrybucja farmaceutyczna do aptek w Polsce (np. sieć PGF z 14 magazynami i flotą busów obsługujących apteki nawet dwa razy dziennie) często polega na dostarczaniu pojedynczego opakowania konkretnego leku pod zamówienie pacjenta — model idealnie pasujący do obecnych ograniczeń technologicznych dronów (mały ciężar, wysoka częstotliwość). Dodatkowym czynnikiem jest wartość i wrażliwość przesyłki: przykład firmy farmaceutycznej, która miała trudność z ubezpieczeniem paczki wartej pół miliona złotych o wymiarach 20×20 cm, pokazuje, że w niektórych niszach bezpieczeństwo transportu może przeważyć szalę na korzyść dedykowanego kanału dostaw.
B2B PRZED B2C: SZPITAL MA LĄDOWISKO, BLOK MIESZKALNY NIE
Infrastruktura punktów docelowych ma kluczowe znaczenie dla skalowalności — szpital z istniejącym lądowiskiem dla helikopterów łatwo adaptuje dedykowaną strefę lądowania dla dronów, podczas gdy blok ze stu mieszkaniami i balkonami nie oferuje żadnego naturalnego punktu odbioru, a wyobrażenie sobie kilku firm kurierskich jednocześnie latających dronami nad jednym osiedlem szybko ujawnia granice skalowalności modelu B2C w gęstej zabudowie miejskiej.
PROGNOZA RYNKU: 65 MLD DOLARÓW DO 2034, ALE NIE W POLSCE NAJPRĘDZEJ
Raport PwC prognozuje globalny rynek dostaw dronami na ponad 65 miliardów dolarów do 2034 roku — przy koszcie jednostkowym rzędu dolara za dostawę oznacza to miliardy paczek rocznie, kilkadziesiąt razy więcej niż roczny wolumen InPostu (ok. 1,1 mld przesyłek). Analogia do e-commerce z dostawą na ostatniej mili rowerem czy skuterem (Glovo, Wolt) sugeruje najbardziej prawdopodobny scenariusz: drony wejdą w wąski, ale realny segment rynku (drobne, lekkie, pilne przesyłki, szczególnie B2B i medyczne), nie zastępując głównego nurtu logistyki, ale stając się trwałym, dodatkowym kanałem dostaw — pod warunkiem, że firmy kurierskie zaczną oferować tę usługę jako gotowy, spakietowany produkt, zdejmując z klientów biznesowych ciężar samodzielnego zdobywania zgód regulacyjnych.
Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?
Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.
Skontaktuj się







