Miary wydajności magazynu: dlaczego jedna jednostka pomiaru nigdy nie wystarcza
W tym odcinku Rozmów Logistyków Piotr Skobało mówi o tym, jak prawidłowo mierzyć wydajność magazynu. Tłumaczy, kiedy stosować wskaźniki UPH, LPH czy OPH i dlaczego magazyny B2B oraz B2C powinny korzystać z różnych KPI.
CZTERY PODSTAWOWE JEDNOSTKI POMIARU
Units per hour (UPH) — sztuki na godzinę — sprawdza się w e-commerce, gdzie klient zamawia pojedynczy produkt. Lines per hour (LPH) — pozycje zamówienia na godzinę — lepiej oddaje realny wysiłek pracownika przy różnorodnym asortymencie, bo jedna linia może kryć zarówno jedną sztukę, jak i 50 tego samego towaru. Orders per hour bywa użyteczna, ale przy dużej dywersyfikacji grup towarowych składowanych w różnych strefach (część w automatyce, część na regałach) może uśredniać i zaciemniać obraz. Palety lub kartony na godzinę sprawdzają się w dużych magazynach dystrybucyjnych z pełnopaletowym obrotem. Żadna z tych miar nie jest uniwersalna — dobór zależy od typu biznesu, a często warto stosować kilka równolegle.
FTE CZY OBECNOŚĆ RZECZYWISTA
Wskaźnik liczony na etat (FTE) zawsze zawiera nieścisłości — zwolnienia lekarskie, urlopy, nieobecności rozmywają wynik. Precyzyjniejsza metoda liczy rzeczywistą obecność w magazynie (karty czasu pracy, logowanie do WMS, skanery), choć nawet zapis ręczny na kartce jest lepszy niż nic. Kluczowa zasada: raz wybrany mianownik musi pozostać stały — zmiana metody liczenia w trakcie generuje mylne wnioski o wzroście lub spadku wydajności, który w rzeczywistości wynika tylko ze zmiany sposobu pomiaru.
SKĄD BRAĆ DANE, JEŚLI NIE MA ROZBUDOWANEGO WMS
Najbardziej wiarygodny pomiar daje system dedykowany ze skanowaniem end-to-end, generujący timestampy na każdym etapie procesu — ale nawet bez takiego systemu można zacząć od podstaw: liczba zamówień lub sztuk zestawiona z obecnością pracowników. To wystarczy, by zorientować się, gdzie firma się znajduje, zanim zainwestuje się w bardziej zaawansowane narzędzia typu Labor Management System. Ostrzeżenie z praktyki: pracownik, który znajdzie lukę w logice pomiaru systemu (np. sposób sekwencjonowania skanowania), może "zoptymalizować" wynik bez realnej poprawy procesu — dlatego dobry pomiar wymaga też czujności na to, co faktycznie mierzy.
ORIENTACYJNE WIDEŁKI DLA RÓŻNYCH TYPÓW BIZNESU
E-commerce/B2C: 80-150 linii na godzinę przy dobrym layoucie i skanowaniu, 150-250+ przy voice picking lub pick-to-light; pakowanie 60-100 przesyłek/h. B2B: 40-80 linii/h, ze wzrostem 20-40% po wdrożeniu skanowania — to dobra podstawa do uzasadnienia business case'u WMS. Kompletacja hurtowa: 15-30 linii/h. FMCG/spożywka: 20-40 palet/h przy pickingu paletowym, 100-200 sztuk/h przy pickingu sztukowym. Przemysł/części zamienne: 15-35 linii/h, niżej ze względu na większą precyzję i rozdrobnienie SKU. Operatorzy logistyczni obsługujący wielu klientów: zwykle 30-100 linii/h, silnie powiązane z rozliczaniem rentowności per klient.
SYGNAŁ DO ROZBUDOWY MIAR
Moment, w którym warto przemyśleć system pomiaru na nowo, to rosnący udział zamówień e-commerce w magazynie zbudowanym pod B2B — przy 2-3% udziału różnica jest niezauważalna, ale gdy rośnie do 5-10% i więcej, kompletacja pojedynczych sztuk zamiast całych palet zaczyna wymagać zupełnie innych benchmarków wydajności.
Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?
Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.
Skontaktuj się







