Dlaczego 93% firm deklaruje automatyzację magazynu, a robi to tylko 43%

Miniatura odcinka: #51 Dlaczego firmy nie inwestują w automatykę?
Odsłuchaj odcinek (32 min)Obejrzyj na YouTube

W tym odcinku Rozmów Logistyków Piotr Skobało i Adam Sobolewski omawiają 7 przyczyn, dla których firmy nie inwestują w automatykę magazynową. Dzielą się wiedzą z kilkunastu projektów, mówiąc też, co sprawia, że nawet zrealizowane inwestycje trudno nazwać udanymi.

DEKLARACJE KONTRA RZECZYWISTOŚĆ: LUKA MIĘDZY 93% A 43%

Badania branżowe pokazują zaskakującą rozbieżność: 84% firm w Polsce deklaruje wdrożenie automatyki magazynowej w perspektywie trzech lat, a 93% firm w Europie już rozważa automatyzację swoich magazynów — jednak realnie zautomatyzowane magazyny posiada zaledwie 40-43% dużych organizacji. Ta luka między deklaracją a wdrożeniem utrzymuje się od lat, mimo że głosy z rynku o potrzebie automatyzacji są od dawna spójne.

BARIERA 1: KRÓTKIE KONTRAKTY NIE POKRYWAJĄ DŁUGIEGO ROI

Operatorzy logistyczni pracują na kontraktach rzędu 2-3 lat, a te w ostatniej dekadzie stają się coraz krótsze — tymczasem zwrot z inwestycji w automatykę magazynową to typowo 5-7 lat. Ten sam problem dotyczy firm handlowych pracujących na rocznych lub dwuletnich kontraktach z sieciami handlowymi: horyzont decyzyjny jest strukturalnie krótszy niż horyzont zwrotu z inwestycji, co samo w sobie blokuje decyzje inwestycyjne niezależnie od rzeczywistej opłacalności projektu.

BARIERA 2: NISKA TOLERANCJA ZARZĄDU DLA DŁUGIEGO OKRESU ZWROTU

Świeżo powołany członek zarządu z własnymi celami kwartalnymi ma trudność z zaakceptowaniem projektu, który zwróci się za 4-7 lat — nawet gdy raporty branżowe (Mckinsey, PwC) wskazują średnie stopy zwrotu rzędu 15-25% rocznie w dłuższej perspektywie. Realny przykład: organizacja handlowa w piątym roku eksploatacji automatyki wciąż nie osiągnęła zwrotu z inwestycji, co stało się punktem krytycznej oceny dyrektora logistyki, który ją wdrażał — mimo że pierwotny biznes plan zakładał właśnie 5-6 lat.

BARIERA 3: NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ KOSZTÓW PRACY I ENERGII

Większość biznes case'ów na automatykę opiera się na koszcie pracy — ale wzrost płacy minimalnej o około 50% w ciągu kilku ostatnich lat czyni długoterminowe estymacje wysoce niepewnymi, podobnie jak zmieniająca się cena energii, która jeszcze pięć lat temu miała zupełnie inny udział w rachunku opłacalności.

BARIERA 4: BRAK STANDARYZACJI PROCESÓW I TECHNOFOBIA

Wiele firm operuje na procesach będących wynikiem przypadkowego wzrostu ("robiliśmy tak zawsze", punktowe zakupy sprzętu bez spójnej koncepcji) — bez standaryzacji trudno w ogóle rozmawiać o automatyzacji konkretnego procesu. Dochodzi do tego rzeczywisty, choć rzadko nazwany wprost, opór pracowników średniego szczebla obawiających się, że automatyzacja oznacza zastąpienie ich stanowisk.

BARIERA 5: NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ WOLUMENÓW I ASORTYMENTU

Firma z obrotem rzędu kilkuset milionów złotych, planując automatyzację magazynu, nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, co będzie sprzedawać w przyszłym roku — miała cele wartościowe na obrót, ale nie ilościowe w podziale na kategorie produktowe. To fundamentalny problem: automatyka ma zawsze wartości brzegowe dotyczące obsługiwanego asortymentu (waga, rozmiar, kształt — np. przedmioty okrągłe toczą się na przenośnikach i nie da się ich przez nie przeprocesować), więc bez stabilnej prognozy asortymentowej trudno w ogóle zaprojektować odpowiedni system.

KOSZTOWNE LEKCJE: GDY ZAŁOŻENIA SIĘ ROZJEŻDŻAJĄ Z RZECZYWISTOŚCIĄ

W jednej z polskich firm handlowych system ASRS wdrożony za kilkadziesiąt milionów złotych musiał być doważany woreczkami z solą — bo asortyment, który firma zaczęła sprzedawać po wyborze technologii, okazał się lżejszy niż progi wykrywalności czujników wagowych systemu. W ASOS jednoczesne wdrożenie nowego WMS i systemu składowania w dwóch lokalizacjach (USA i Berlin) zadziałało poprawnie przy pobieraniu towaru, ale odkładanie towaru na miejsce trwało zbyt długo, co spowodowało opóźnienia w przyjęciach i przetwarzaniu zwrotów — firma oszacowała straty na 25-30 milionów funtów, a kapitalizacja giełdowa spadła o 40% w ciągu kwartału po ujawnieniu problemów z dostawami.

SIEDEM KROKÓW DO SKUTECZNEGO WDROŻENIA

  1. Uporządkowana strategia logistyczna jako element strategii całej organizacji, spisana formalnie z jasnymi założeniami (wzrost kosztów pracy, wolumeny), do których można wrócić po latach. 2) Ocena i standaryzacja procesów operacyjnych przed automatyzacją — inaczej ryzykujemy "zabetonowanie" nieoptymalnych procesów w sztywnym systemie. 3) Weryfikacja infrastruktury magazynowej (nośność posadzki, wymogi BHP i przeciwpożarowe) — czasem oznacza to konieczność nowej lokalizacji, projekt sam w sobie trwający rok lub dłużej. 4) Analiza opłacalności w wariantach scenariuszowych, nie jednej sztywnej kalkulacji. 5) Staranny dobór technologii i partnerów — dobra praktyka to szukanie referencji spoza tych wskazanych przez samego dostawcę, żeby zobaczyć projekty niebędące flagowymi case studies. 6) Wdrażanie etapowe zamiast podejścia "big bang" — małe, szybkie wdrożenia budują zaufanie zespołu i zarządu, ułatwiając zdobycie budżetu na kolejne etapy. 7) Stabilny, kompetentny zespół prowadzący projekt — zmiana kluczowych osób w trakcie wdrożenia oznacza utratę wiedzy o pierwotnych założeniach i realne ryzyko dla końcowego rezultatu.

Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?

Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.

Skontaktuj się
Akademia Leona Koźmińskiego
Uniwersytet WSB Merito
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Tompkins Ventures
E-Lea Association
Rozmowy Logistyków Podcast
Gartner Peer Community